Jestem wszechświatem.
Wszechświat to ja.
Miliardy gwiazd, miliony komet
Tysiące lat...
I nikt mnie nie zna.
Nikt nie wie co stanie się jutro.
Czy nasza wbrew pozorom
stała egzystencja nie przestanie istnieć.
Nikt nie jest w stanie sobie wyobrazić
jak jestem wielka.
Nikt nie zdaje sobie sprawy
że galaktyka, którą zna
nie jest tą centralną.
Nikt mnie nie zna,
i nigdy całkowicie mnie nie pozna.
Nawet ja...
Moja przestrzeń mnie przeraża.
Nie wiem co to koniec lub początek.
Nie odróżniam dobra od zła.
Umieram i rodzę się na nowo.
Jestem wszechświatem.
I to mnie zgubiło.
Jestem wszechświatem.
Ale cóż z tego, skoro jestem sama....
komentarze (7) - kategoria: rok 2005
Komentarze
Fajnie piszesz, tez chcialabym takiego bloga, na razie nie mam :-( ale mozesz mnie poczytac np. tu:
http://www.e-poezja.sokaris.pl/autorzy/2163
Ania - 31-01-2007 21:19
Piękny... niekiedy jakbym czytała o sobie. Mogę tylko pogratulować kunsztu pióra. Będę tu częściej zaglądać.
Anioł Upadły - 03-02-2007 01:29
Byłam wszechświatem...
Dziś jestem tylko ( aż ) promykiem mego Słońca :*
Chyba też założę taki blog;)
To świetna sprawa:)
Również pisze;)
Pozdrawiam i gratuluje duszy;) Możności tworzenia:)
Justyna - 18-06-2007 14:48
Byłam wszechświatem...
Dziś jestem tylko ( aż ) promykiem mego Słońca :*
Chyba też założę taki blog;)
To świetna sprawa:)
Również pisze;)
Pozdrawiam i gratuluje duszy;) Możności tworzenia:)
Justyna - 18-06-2007 14:56
zagadałam się na gg i napisałam 2 razy:/
Przepraszam;)
Justyna - 18-06-2007 14:57
No more s***. All posts of this quliaty from now on
Taimi - 06-01-2012 13:31
zovirax piekn tramadol %-]]] accutane 8(
Gatica - 27-01-2012 10:42
Dodaj komentarz