WSZECHŚWIAT

Jestem wszechświatem.
Wszechświat to ja.
Miliardy gwiazd, miliony komet
Tysiące lat...
I nikt mnie nie zna.
Nikt nie wie co stanie się jutro.
Czy nasza wbrew pozorom
stała egzystencja nie przestanie istnieć.
Nikt nie jest w stanie sobie wyobrazić
jak jestem wielka.
Nikt nie zdaje sobie sprawy
że galaktyka, którą zna
nie jest tą centralną.
Nikt mnie nie zna,
i nigdy całkowicie mnie nie pozna.
Nawet ja...
Moja przestrzeń mnie przeraża.
Nie wiem co to koniec lub początek.
Nie odróżniam dobra od zła.
Umieram i rodzę się na nowo.
Jestem wszechświatem.
I to mnie zgubiło.
Jestem wszechświatem.
Ale cóż z tego, skoro jestem sama....

komentarze (5) - kategoria: rok 2005