SPONTAN W KAŻDYM ASPEKCIE

Nad miastem
Wiszą pierzaste chmury
Spadają z nieba
Ciepłe krople deszczu
Nieświadome istnienia
I współistnienia
Spontanicznie odkrywają
Nieznany ląd...
Czy znikną niezauważone
Wchłonięte przez spragnioną Ziemię
Czy żywot zakończą w Morzu Nieprzewidywalności
Czy odnajdą się mimo praw fizyki...
A może wyparują
By spaść ze świadomością...
Tak identyczne, tak różne, tak piękne
Spontaniczne krople deszczu....

Dla Kota, Kotki
i przyszłych pokoleń
drapieżnych kociąt :)

komentarze (3) - kategoria: rok 2008