POŻEGNANIE ZE ZJAWĄ
A wiesz
że przez ten czas
z Tobą byłam...?
Pamiętasz jeszcze..?
Splecione dłonie...?
Nierozłączne usta...?
Pamiętasz te dni kolorowe
nadzieja, miłością i wiarą plecione?
Pamiętasz nasze serca rozedrgane..?
Pamiętasz...?
Zapomniałeś
Nie winie Cię...
Zazdroszczę Ci nawet
Jak twardo po ziemii stąpasz
I dziś..
Dziś mówię Ci ciche dobranoc...
Nie usłyszysz nawet...
Ty już nowy dzien zacząłeś
I ja też zaczynam...
Nieprawda że miłości nie ma
Ona jest
Ona na mnie czeka.
że przez ten czas
z Tobą byłam...?
Pamiętasz jeszcze..?
Splecione dłonie...?
Nierozłączne usta...?
Pamiętasz te dni kolorowe
nadzieja, miłością i wiarą plecione?
Pamiętasz nasze serca rozedrgane..?
Pamiętasz...?
Zapomniałeś
Nie winie Cię...
Zazdroszczę Ci nawet
Jak twardo po ziemii stąpasz
I dziś..
Dziś mówię Ci ciche dobranoc...
Nie usłyszysz nawet...
Ty już nowy dzien zacząłeś
I ja też zaczynam...
Nieprawda że miłości nie ma
Ona jest
Ona na mnie czeka.
komentarze (6) - kategoria: rok 2008
