MAGIA CHWILI

Siedzę na ławce w parku
I wpatruję się w otchłań
Istoty nieistnienia
Czuję chłodny powiew wiatru
Kołyszący leciutko gałązki
Nieświadomych drzew
Słyszę głosy Aniołów
I śpiew nieziemskich ptaków
I już doprawdy nie wiem
Czy ja jeszcze żyję
Czy umieram?

komentarze (4) - kategoria: rok 2006